Bitcoin i inne kryptowaluty – czy przejmą funkcję pieniądza?

Wykopanie pierwszego Bitcoina z otchłani internetu w 2009 roku to dzień, w którym pierwsza kryptowaluta ujrzała światło dzienne. Dzisiaj jest ich około 1800. Adopcja kryptowalut rośnie, miejsc w których można nimi płacić dynamicznie przybywa, kolejne państwa wprowadzają waluty cyfrowe jako oficjalną metodę płatniczą.

Czym różni się pieniądz cyfrowy od elektronicznego?

Kryptowaluty to nośnik wartości

Nazwa kryptowaluty wbrew popularnemu skojarzeniu z czymś ukrytym, niewidocznym i podejrzanym wywodzi się z kryptografii, czyli gałęzi zarówno matematyki, jak i informatyki. Na algorytmach kryptograficznych opiera się istota walut cyfrowych. To dzięki skomplikowanym metodom szyfrowania zapisywane są transakcje finansowe oraz kontrolowana jest podaż kryptowalut.
Cytując „Leksykon pojęć na temat technologii blockchain i kryptowalut” (red. Prof. Krzysztof Piech): „Kryptowaluty są to nośniki wartości. Niektóre z nich spełniają wszystkie lub niektóre funkcje pieniądza, takie jak podzielność, zachowanie wartości (z pewnym zastrzeżeniem dotyczącym amplitudy wahań cen kryptowalut), wymienialność.” Najbardziej znaną i najszerzej rozprzestrzenioną kryptowalutą jest Bitcoin (BTC), którym można coraz częściej płacić w miejscach publicznych, np. za kawę czy burgera, usługi, a nawet opłacać podatki (np. w Szwajcarii, Japonii). Kolejne najbardziej znane kryptowaluty: Litecoin (LTC), Ethereum (ETH), Bitcoin Cash (BCH), Monero (XMR), Dash (DASH). Poszczególne kryptowaluty mogą bardzo się od siebie różnić.

Rodzaje kryptowalut

Mimo że wszystkie opierają się na technologii blockchain, czyli rozproszonym rejestrze danych peer-to-peer, to każda kryptowaluta ma inne uwarunkowania, zastosowanie i funkcjonalności. Część z nich nigdy nie będzie pełnić funkcji pieniądza, inne będą służyć wyłącznie do specyficznych zastosowań. Kryptowaluta to rodzaj jednostki rozliczeniowej, która poza funkcją płatniczą może być używana również jako żeton, los, bilet, kupon, punkt lojalnościowy, dowód, akcja, obligacja, papier dłużny, głos w wyborach, prawo własności czy moneta kolekcjonerska. Może być też prawem udziału w filmie, w prawach autorskich czy do nieruchomości. Niektóre waluty cyfrowe są tylko dla określonych grup – dla graczy, dla rolnictwa, dla muzyki lub sztuki. Celem nadrzędnym podczas tworzenia projektów opartych o technologię blockchain i kryptowaluty w większości przypadków jest pozbycie się pośredników. Powstają także „narodowe kryptowaluty” – kraje, które pracują nad wdrożeniem lub już wprowadziły swoje waluty cyfrowe to m.in. Dubaj, Ekwador, Senegal, Tunezja, Szwecja, Estonia i Japonia, czy bankrutująca Wenezuela. Co więcej, każdy z nas może stworzyć swój własny token. Pytanie, czy inni będą widzieć w nim wartość i zechcą go kupować. Warto tu wspomnieć o ICO (Initial Coin Offering), który jest nowoczesną formą crowdfundingu, polegającą na zbieraniu kapitału przez startupy w zamian oferując “udziały” w projekcie. Zebrane środki przeznaczone zostają na zrealizowanie założeń projektu, które wcześniej zostały opisane w “white paper”, czyli dokumencie, który zawiera zamysł nowopowstającego biznesu. W miarę realizacji założonego planu i wprost proporcjonalnie do rosnącego, na daną kryptowalutę, popytu wzrasta jej wartość i tym samym wartość “udziałów”. Krótko mówiąc – inwestując w obiecujący produkt, który osiągnie zamierzony sukces – można zarobić. Proste 🙂

Pieniądz elektroniczny a waluta cyfrowa

Pieniądz elektroniczny to nic innego jak zapis w rejestrze danych. Informacja o tym, gdzie nasza jednostka wartości obecnie się znajduje, kto komu ją przekazał, kiedy i o jakiej wartości. Elektronicznego pieniądza możemy używać jedynie poprzez pośredników – banki, organizacje płatnicze, firmy rozliczające transakcje. Zapisany jest w scentralizowanej księdze rozrachunkowej i rejestrze danych, np. danego banku (a te sieci banków są niekompatybilne z innymi, co wiąże się oczywiście z kosztami i innymi zagrożeniami – pomyłki, włamy hakerskie czy też kradzieże pieniędzy etc.). Waluta cyfrowa, czyli bitcoin i inne kryptowaluty, przepływa bezpośrednio od nadawcy do odbiorcy, bez żadnej strony trzeciej, czyli pośrednika. Nie ma, w odróżnieniu od tradycyjnego pieniądza, ograniczeń geograficznych – kryptowalutę można wysyłać w każde miejsce na świecie (bez względu na panującą tam sytuację polityczną), a odbiorca otrzyma ją prawie natychmiast i bez znaczących prowizji. Cyfrowa waluta zapisana jest w rozproszonej bazie, do której nie trzeba mieć autoryzacji banku centralnego. Rejestr kryptowalut jest zdecentralizowany pomiędzy użytkownikami sieci, na wielu tysiącach komputerów jednocześnie – wszystkie one mają zapisane dokładnie te same informacje o wszystkich transakcjach. Kryptowaluty z reguły nie należą do jednego centralnego emitenta, nie drukują ich centralne banki, ale są też takie projekty, które mają swojego emitenta i różne rodzaje blockchainów. Są kontrolowane przez matematyczno-kryptograficzny algorytm oraz uczestników sieci.

Jak nabyć kryptowaluty

Mimo, że proces może się wydawać dość skomplikowany – wcale tak nie jest. Podstawą jest posiadanie portfela elektronicznego, który w swojej ofercie posiada obsługę waluty, jaką jest bitcoin. Na rynku jest wiele takich portfeli i każdy oferuje swoim klientom inne funkcjonalności – wymiany walut po korzystnych kursach, przelewy wewnętrzne czy zewnętrzne lub też dostęp do innych usług. Możemy sami dokonać wyboru takiego portfela, który w najwyższym stopniu spełnia nasze wymagania, ale nie musimy, o czym za chwilę.
Kryptowaluty możemy nabyć na 4 podstawowe sposoby. Pierwszy z nich to “zwykły” zakup takiej waluty na jednej z giełd. Może to być jedna z najbardziej znanych w Europie giełd kryptowalut – BitBay, gdzie zakładając konto automatycznie tworzy nam się całkiem bezpieczny portfel bitcoinowy. Kolejny sposób na zdobycie kryptowaluty to wydobycie jej – wykopanie jej przez górnika za pomocą koparki z kopalni kryptowalut. W dużym uproszczeniu – koparka to zestaw komputerowy złożony najczęściej z kilku lub kilkunastu kart graficznych. Górnik to człowiek posiadający koparkę, której praca polega na wykonywaniu skomplikowanych obliczeń i zostaje nagrodzona odpowiednią ilością danej kryptowaluty. Trzeci sposób zdobycia kryptowaluty to cloud mining, czyli wykupienie mocy obliczeniowej w dużej kopalni, która oferuje takie usługi. Ostatnią możliwością pozyskania kryptowaluty jest jej zakup bezpośrednio od innego jej posiadacza.

Kiedy już w naszym portfelu znajduje się odpowiednia ilość zgromadzonych środków to możemy nimi płacić (tam, gdzie jest to możliwe), kupować i sprzedawać cyfrowe waluty oraz wymieniać je na pieniądz tradycyjny bezpośrednio z innymi użytkownikami lub na giełdach kryptowalutowych czy w specjalnych kantorach. Wartość kryptowalut określana jest na podstawie wielu czynników. Na przykład cena rynkowa każdego altcoina (innej kryptowaluty niż bitcoin) w pierwszej kolejności określana jest w oparciu o jej wartość w bitcoinach (tak jak wycena większości tradycyjnych walut opiera się na dolarze amerykańskim). Więcej na temat czynników wpływających na wartość kryptowalut przeczytacie w kolejnym artykule.

Waluta cyfrowa, w odróżnieniu od pieniądza elektronicznego, jest osiągalna niemalże dla każdego. Wystarczy dostęp do internetu lub smartfon z aplikacją. Daje to potencjalną możliwość wprowadzenia w świat finansów 2 miliardów ludzi, którzy z różnych przyczyn (m.in. przez ubóstwo, ograniczenie geograficzne i technologiczne, ale też poprzez zwykłą niechęć do instytucji finansowych) nie mają konta w banku, przez co są wykluczeni z tradycyjnego obrotu finansowo-bankowego (Afryka, Indie, Ameryka Południowa). Dzięki kryptowalutom i technologii blockchain osoby te mają szansę płacić, odbierać pieniądze czy oszczędzać bezpiecznie w sieci.

 Gdzie zapłacimy walutą cyfrową

Oczywiście jeszcze długo prościej będzie zapłacić gotówką lub pieniądzem elektronicznym. Jednak adaptacja cyfrowych walut wzrasta w coraz szybszym tempie, na co wskazują zmiany, jakie zachodzą na poziomie krajów czy też globalnych przedsiębiorstw. Począwszy od państw takich jak Japonia, Australia czy Dubaj, które dopuszczają kryptowaluty jako oficjalny środek płatności lub wypuszczają swoje narodowe waluty cyfrowe, przez koncerny, takie jak Microsoft, overstock.com, Lamborghini czy polskie linie lotnicze LOT, które umożliwiają płacenie za ich produkty i usługi w cyfrowej walucie. Każdy, kto ma tylko na to ochotę, może udostępnić możliwość płacenia w cyfrowej walucie. Za pizzę przywiezioną przez pyszne.pl, hotel zarezerwowany na jednym z największych serwisów turystycznych Expedia, apartament w Dubaju i nieruchomości w Australii możesz także rozliczyć się w Bitcoinie i innych kryptowalutach. Na mapie www.coinmap.org możemy zobaczyć wszystkie tego typu miejsca na świecie. W październiku 2017 r. mapa wskazywała ponad 10 000 punktów akceptujących bitcoiny na całym globie, 10 miesięcy później (sierpień 2018) wskazuje takich punktów już o ponad 3 tysiące więcej. W Europie państwem, które najbardziej “wchłonęło” do swojego obiegu bitcoina są Czechy. W samej Pradze istnieje 170 miejsc akceptujących kryptowalutę, dla porównania w Warszawie jest takich punktów 40.

Coś, co kiedyś było zupełnie niewyobrażalne dziś staje się rzeczywistością. Tak, jak możliwe stało się prowadzenie korespondencji tylko przez internet, bez pośrednictwa narodowego operatora pocztowego, czy tak, jak składanie rocznego zeznania podatkowego przez internet. Tak samo jest z pieniędzmi – oprócz narodowych, istnieją takie, które nie należą do nikogo indywidualnie, a do wszystkich jednocześnie. Dokładnie tak, jak cały internet.

Aktualności
27.11.2018
Wykopanie pierwszego Bitcoina z otchłani internetu w 2009 roku to dzień, w którym pierwsza kryptowaluta ujrzała światło dzienne. Dzisiaj jest ich około 1800. Adopcja kryptowalut rośnie, miejsc w których można nimi płacić dynamicznie przybywa, kolejne państwa wprowadzają waluty cyfrowe jako oficjalną metodę płatniczą. Czym różni się pieniądz cyfrowy od elektronicznego? Kryptowaluty to nośnik wartości Nazwa
29.10.2018
Coraz bardziej nowoczesne i komfortowe metody płatności wyrastają jak grzyby po deszczu. Dzieje się tak wskutek dynamicznego rozwoju rynku internetowych transakcji, w tym m-commerce (sprzedaż przez urządzenia mobilne). Robiący zakupy w sieci chcą, aby przebiegały one łatwo, wygodnie, a także możliwie najszybciej. Do tego im mniej wymaganych informacji potrzebnych do finalizacji płatności, tym lepiej. Stąd
15.10.2018
Chociaż banki, uruchamiając internetowe dostępy do kont, znacząco ułatwiły korzystanie z ich usług – wciąż nie zrezygnowały z czasochłonnych procedur. Zakładając konto, trudno uniknąć czekania. Na początku – na dostarczenie pocztą umowy. Potem, po jej przeczytaniu i podpisaniu, na odesłanie oraz ponowną weryfikację ze strony banku. I chociaż mogłoby się wydawać, że razem z lekturą
01.10.2018
Rozwój innowacyjnych systemów płatności spowodował, że wielu aktywnych internautów chętniej sięga po pieniądz elektroniczny. Powstają kolejne elektroniczne portfele, ułatwiające różnego rodzaju transakcje online. Jednym z nich jest Paymenticon, który umożliwia wymianę gotówki na e-pieniądz. Cyfrowe albo elektroniczne pieniądze E-pieniądz to elektroniczny odpowiednik tego, co mamy w portfelu lub na koncie bankowym. Umożliwia płatności w sieci